Zgodnie z art. 172 k.c. posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (§1). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze (§2).

Powołany przepis wymienia jako przesłanki zasiedzenia posiadanie i upływ czasu. Posiadanie prowadzące do zasiedzenia musi być samoistne (art. 336 k.c.) i nieprzerwane. Na korzyść posiadacza przemawia domniemanie ciągłości (art. 340, 345 k.c.), domniemanie, że ten, kto faktycznie włada rzeczą, jest posiadaczem samoistnym (art. 339 k.c.) i domniemanie istnienia dobrej wiary (art. 7 k.c.).

Istotnym elementem zasiedzenia jest posiadanie samoistne, polegające na faktycznym władaniu rzeczą „jak właściciel”. Wola posiadania jak właściciel (animus possidendi) oznacza wykonywanie władztwa w takim zakresie, w jakim wykonuje je właściciel. Przy czym swą wolę władania daną nieruchomością jak właściciel posiadacz samoistny musi objawiać na zewnątrz. Konieczne jest zatem wykonywanie przez posiadacza, który nie jest właścicielem, czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władania. Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 grudnia 2014 roku w sprawie III CSK 354/13, konieczne jest, by posiadanie było jawne (opublikowane w Legalis).

Własność nieruchomości nabyta przez jednego ze współmałżonków w drodze zasiedzenia wchodzi w skład wspólności majątkowej wówczas, gdy bieg terminu zasiedzenia zakończył się w trakcie trwania wspólności ustawowej (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1978 roku w sprawie III CZP 7/78, opubl. w Lex Omega dla Sądów).