zarzut zasiedzenia w sprawie o wydanie nieruchomości #Radom #adwokat

Właściciel nie może żądać wydania rzeczy wówczas, gdy władającemu przysługuje skuteczne wobec właściciela prawo władania rzeczą (art. 222 § 1 in fine kc). Jednym więc ze sposobów obrony pozwanego w procesie windykacyjnym jest podniesienie takiego zarzutu. W niniejszej sprawie pozwana podnosi zarzut zasiedzenia. Na podstawie art. 172 § 1 k.c. posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze. Jak wynika z art. 172 § 2 k.c. posiadacz nieruchomości nabywa jej własność po upływie lat trzydziestu, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.

Należy zatem w  sprawie zbadać czy wystąpiły wszystkie przesłanki do zasiedzenia wymagane przez ustawodawcę. Pierwszą przesłanką jest posiadanie samoistne danej nieruchomości. Na podstawie art. 339 k.c. posiadaczem samoistnym rzeczy jest osoba, która nią faktycznie włada jak właściciel. W doktrynie wyróżnia się dwa elementy, na które składa się posiadanie samoistne, są to: fizyczne władztwo nad rzeczą oraz wola władania rzeczą dla siebie. Warto wskazać, iż wola władania dla siebie przejawia się w podejmowaniu wielu czynności wskazujących na to, że posiadacz traktuje rzecz jako pozostającą w jego sferze swobodnej dyspozycji, przy czym ocena podejścia uwzględnia rzeczywistą wolę władającego, ale dokonywana jest obiektywnie, z punktu widzenia otoczenia posiadającego. W niniejszej sprawie należy przyjąć, iż pozwana była posiadaczem samoistnym rzeczonej nieruchomości, bowiem zarówno władała nią, jak i miała wolę władania nią dla siebie, czego jednym z przejawów było opłacanie podatku od nieruchomości. Posiadania samoistnego przez pozwaną nie kwestionowali również powodowie, a zatem nie zostało obalone domniemanie wynikające z art. 339 k.c. (domniemywa się, że ten, kto rzeczą faktycznie włada, jest posiadaczem samoistnym). Należy zaznaczyć, iż powodowie nie kwestionowali również władania nieruchomością przez pozwaną w sposób nieprzerwany, co jest kolejnym elementem koniecznym do stwierdzenia zasiedzenia.

Kolejną przesłanką zasiedzenia jest upływ czasu. Do nabycia nieruchomości przez zasiedzenie konieczne jest, aby władający nieruchomością był jej posiadaczem oraz aby posiadanie to trwało przez czas określony w ustawie. Należy zaznaczyć, iż co do zasady, na upływ czasu potrzebnego do zasiedzenia nie ma wpływu, przyczyna, dla której właściciel nie wykonywał swego posiadania. W przypadku gdy osoba władająca rzeczą uzyskała posiadanie w dobrej wierze, zasiedzenie może nastąpić po dwudziestu latach, natomiast gdy uzyskała posiadanie w złej wierze – po trzydziestu latach. Kodeks cywilny nie zawiera definicji dobrej wiary. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, iż przy ocenie, czy zachodzą warunki do nabycia własności nieruchomości w drodze zasiedzenia, dobra wiara polega na usprawiedliwionym w danych okolicznościach przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu takie prawo do władania rzeczą, jakie faktycznie wykonuje (postanowienie SN z dnia 7 maja 1971 r., I CR 302/71, NP 1973, nr 4, s. 580). Taka właśnie sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie, dlatego należy przyjąć, iż pozwana mogłaby nabyć własność nieruchomości przez zasiedzenie. Warto zasygnalizować, iż w późniejszych orzeczeniach Sąd Najwyższy wskazywał, że w indywidualnych sprawach całokształt okoliczności ocenianych z punktu widzenia zasad współżycia społecznego może uzasadniać traktowanie osoby, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy zawartej bez prawem przewidzianej formy jako posiadacza w dobrej wierze (por. wyrok z dnia 9 listopada 1994 r., II CRN 97/94, niepubl., wyrok z dnia 20 maja 1997 r., II CKN 172/97, OSNC 1997, nr 12, poz. 196, wyrok z dnia 19 lutego 1998 r. III CKN 375/97, OSNC 1998, nr 10, poz. 161).

Udostępnij artykuł