brak zgody na rozwód #Radom #adwokat

Podnieść należy, że w licznych orzeczeniach Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że na wynikach oceny zachowania małżonka odmawiającego zgody na rozwód powinny ważyć przede wszystkim przesłanki o charakterze przedmiotowym. Pominięcie odmowy zgody na rozwód jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego powinno zatem nastąpić wówczas, gdy w danych okolicznościach nie ma podstaw do przyjęcia, że orzeczenie rozwodu może wywołać niepożądane skutki społeczno-wychowawcze. Podstawowe znaczenie zdaniem Sądu Najwyższego ma tutaj teza, że celem rozwodu jest eliminacja szkody, jaką z punktu widzenia społecznego byłoby utrzymywanie formalnych związków małżeńskich, gdy małżeństwo faktycznie nie istnieje i nie ma szans na jego dalsze funkcjonowanie. W tej sytuacji oceny skuteczności odmowy zgody na rozwód należy dokonywać zwłaszcza w kontekście przyczyn rozkładu oraz z uwzględnieniem sytuacji, jaka powstała w czasie braku pożycia małżonków, a więc np. związków pozamałżeńskich oraz dzieci w nich urodzonych, jak też społecznej celowości legalizacji tych związków. W konsekwencji przyjęcia powyższej tezy, zdaniem Sądu Najwyższego, na drugi plan należy odsunąć pierwiastki subiektywne, mogące ważyć na ocenie braku zgody małżonka niewinnego na rozwód.

Jak wskazano w orzecznictwie, motywem zakazu rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia są względy natury społeczno-wychowawczej. Jednakże swoista kara nałożona na małżonka, który samowolnie zerwał pożycie małżeńskie lub lekceważył obowiązki rodzinne, nie może być ani bezwzględna, ani bezterminowa. Względy społeczno-wychowawcze nie mogą bowiem przemawiać za wieloletnim utrzymywaniem wyłącznie formalnych więzi małżeńskich, gdy małżeństwo faktycznie nie istnieje i nie ma żadnych szans na jego funkcjonowanie.

Sąd Najwyższy zwrócił przy tym uwagę na szkodliwość utrzymywania z punktu widzenia społecznego formalnych związków małżeńskich w sytuacji, gdy małżeństwo faktycznie od wielu lat nie istnieje i nie ma szans na jego dalsze funkcjonowanie. Zdaniem Sądu Najwyższego wiąże się to m.in. z dalszym antagonizowaniem pozostających w konflikcie małżonków i ich bliskich (także ich dorosłych dzieci), będącym źródłem ich zachowań uznawanych za niepożądane w ujęciu powszechnie akceptowanych reguł postępowania. Z tego punktu widzenia interes społeczny przemawiać może za rozwiązaniem małżeństwa, gdy usuwa to źródło konfliktu i prowadzi do społecznie aprobowanej zmiany postaw małżonków, w następstwie zmiany ich sytuacji życiowej i osobistej. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w kolejnym orzeczeniu, zwracając uwagę na konieczność uwzględnienia powstałej sytuacji z punktu widzenia szkody społecznej, jaką wywołuje utrzymywanie związków małżeńskich formalnych niemających szans na faktyczne funkcjonowanie przy jednoczesnym istnieniu związków pozamałżeńskich zasługujących na legalizację. Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 22.08.2018 r., V ACa 589/17, LEX nr 2615529, za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego uznał odmowę wyrażenia zgody na rozwód, w sytuacji gdy między małżonkami nie istnieje żadna więź emocjonalna, jak też nie pozostają oni ze sobą od wielu lat w kontakcie, a jeden z małżonków dąży do sformalizowania kilkuletniego związku z inną osobą.

Nie budzi wątpliwości uznanie odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, jeśli istnieje podstawa do ustalenia, że małżonek niewinny odmawia zgody na rozwód wyłącznie w zamiarze szykany albo dla zemsty, z nienawiści do małżonka winnego lub jedynie z chęci zamanifestowania określonej przewagi nad małżonkiem.

W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że zachowania małżonków w okresie, gdy rozkład ich pożycia małżeńskiego był już zupełny i trwały, nie są bez znaczenia dla oceny przesłanek rozwodowych określonych w art. 56 k.r.o. Jeśli ich niewłaściwe zachowanie stało się przyczyną rozkładu pożycia, ponoszą tego skutki w postaci możliwości przypisania im winy rozkładu ze wszystkimi tego konsekwencjami, jakie przewiduje ustawa. Natomiast jeśli ich niewłaściwe zachowanie miało miejsce już po powstaniu i utrwaleniu rozkładu pożycia i nie może być uznane za jego przyczynę, oceniać je trzeba, zdaniem Sądu Najwyższego, z punktu widzenia przesłanki zasad współżycia społecznego, jaką przewiduje art. 56 § 2 i 3 k.r.o. dla oceny zgodności orzeczenia rozwodu z tymi zasadami oraz oceny zgodności z nimi odmowy zgody na rozwód małżonka, któremu nie można przypisać winy. Jeśli zatem małżonek, który nie wyraża zgody na rozwód i któremu nie można przypisać winy rozkładu pożycia, po wystąpieniu rozkładu zachowuje się w stosunku do drugiego małżonka w sposób niewłaściwy i naganny, to należy rozważyć, czy w tych okolicznościach jego odmowa zgody na rozwód nie powinna być oceniona jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 56 § 3 k.r.o.

Udostępnij artykuł