Do orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej niezbędne jest stwierdzenie przez sąd orzekający winy osoby obowiązanej do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w niezłożeniu tego wniosku w terminie, określenie stopnia tej winy, a także skutków podejmowanych działań, w szczególności skutków mających wpływ na umożliwienie realizacji celu postępowania upadłościowego, które ma za zadanie zaspokojenie wierzycieli w jak najwyższym stopniu, ponadto obniżenie wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego i rozmiar pokrzywdzenia wierzycieli. (vide: np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2016 r., V CSK 401/15 i z dnia 24 września 2010 r., IV CSK 92/10). Skutki podejmowanych działań powinny być wyrażone w konkretnych, wymiernych wartościach, kwotowo lub procentowo. Zasadnicze znaczenie ma związek przyczynowy pomiędzy uchybieniem wymienionym w art. 373 ust. 1 pkt 1 p.u.i n. a obniżeniem wartości ekonomicznej przedsiębiorstwa upadłego i rozmiarem pokrzywdzenia wierzycieli. Przede wszystkim jednak należy ustalić, kiedy wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości (art. 21 ust. 1 p.u.i n. w zw. z art. 10 p.u.i n.), tj. kiedy powstał stan niewypłacalności dłużnika (art. 11 ust. 1 i 2 p.u.i n.). Wskazać w tym miejscu należy, że Sąd Rejonowy nie poczynił jakichkolwiek ustaleń w tymże zakresie, w zasadzie wydał orzeczenie wyłącznie na podstawie wyjaśnień informacyjnych uczestniczki, które nie mogą stanowić dowodu w sprawie.
Odnosząc się do zarzutu stopnia pokrzywdzenia wierzycieli. Stopień pokrzywdzenia wierzycieli, podobnie jak rozmiar obniżenia wartości przedsiębiorstwa, powinien być wykazany w konkretnych wartościach, kwotowo bądź procentowo. Nie jest wystarczające ogólne stwierdzenie, że na pewno do pokrzywdzenia wierzycieli doszło, choćby ze względu na bieg terminów odsetkowych. W niniejszej sprawie ten czynnik ma o tyle duże znaczenie, iż obecnie uczestnika w sposób prawidłowy reguluje swoje zobowiązania. Ostateczny wynik zaspokojenia wierzycieli nie jest więc znany, natomiast istotne jest, że w tej sprawie nawet nie podjęto próby ustalenia stopnia pokrzywdzenia wierzycieli spółki na konkretne daty.



